| Wiadomości |
| Biznes i Praca |
| Finanse |
| Nieruchomości |
| Sport |
| Turystyka |
| Edukacja |
| Zdrowie |
| Motoryzacja |
| ----- |
| Konkursy |
| ----- |
| Pogoda w UK |
| Waluty - kursy NBP |
| Były zawodnik Glasgow Rangers oskarżony o napaść na Polkę, - bo nie mówiła po angielsku! |
| niedziela, 11 grudnia 2011 13:15 |
Były zawodnik Glasgow Rangers, Rory Loy został oskarżony o napaść na Polkę. Piłkarzowi nie podobało się to, że kobieta rozmawia po polski i rzucił w nią szklanką wody.
Zobacz także: Do zajścia doszło 18 września tego roku w lokalu Corinthian w Glasgow. Barbara Pasoń w sądzie zeznała, że w klubie była razem z przyjaciółką, a oskarżony cały czas wtrącał się w rozmowę miedzy kobietami i kazał im mówić po angielsku. Ponadto 28-letnia Polka stwierdziła przed sądem, że nie pamięta dokładnie, czy rozmawiała w języku polskim czy po angielsku. - Wydaje mi się, że usłyszał nasz akcent i to go zdenerwowało. Powiedziałam mu, że mówimy po angielsku, a on cały czas powtarzał: "mówcie po angielsku", - dodała Pasoń. Według zeznań Polki, piłkarz nagle rzucił w jej twarz szklanką. Słowa Barbary Pasoń potwierdziła jej znajoma, która dodała także, że oskarżony krzyczał pod ich adresem, aby mówili po angielsku, aż w pewnej chwili rzucił w kobiety trzymaną w ręku szklanką. Rory Loy był reprezentantem Szkocji do lat 21. Natomiast do 2011 występował w Glasgow Rangers, obecnie reprezentuje barwy Carlise United. Gra na pozycji napastnika. Dołącz do POLEMI na facebooku i BĄDŹ NA BIEŻĄCO! Piłkarz został oskarżony o napaść i spowodowanie obrażeń ciała. Rory Loy nie przyznał się do zarzucanych mu czynów. POLEMI.co.uk Informacje zawarte w artykule należy traktować wyłącznie informacyjnie i poglądowo (nie jako porady).
Stan aktualny obowiązujący w dniu publikacji może się zmienić w przyszłości.
Żadna część jak i całość informacji, tekstów zawartych na stronach POLEMI.co.uk, nie może być powielana lub rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (elektroniczny, mechaniczny lub inny) bez pozwolenia i pisemnej zgody Redakcji POLEMI.co.uk. Warto przeczytać...
|