| Wiadomości |
| Biznes i Praca |
| Finanse |
| Nieruchomości |
| Sport |
| Turystyka |
| Edukacja |
| Zdrowie |
| Motoryzacja |
| ----- |
| Konkursy |
| ----- |
| Pogoda w UK |
| Waluty - kursy NBP |
| UK: Polacy skazani za ustawianie fikcyjnych małżeństw |
| piątek, 18 listopada 2011 11:02 |
Polska para została skazana na karę pozbawienia wolności, za fikcyjne poślubienie obywateli Nigerii. Co w efekcie umożliwiło im, legalny przyjazd i podjęcie pracy w Wielkiej Brytanii.
Zobacz także:
Podczas rozprawy, która odbyła się w sądzie Burnley, Polacy przyznali się do zarzucanych im czynów. Według informacji podanych przez serwis BBC, w 2008 roku Maria P. wyszła za mąż za Lukmana Durojaye, 43-letniego obywatela Nigerii, oraz co zapewne zwróciło uwagę śledczych, wzięła udział w roli świadka na ślubie 50-letniego Józefa B., który ożenił się z Mercy Idehen, 43-letnią obywatelką Nigerii. Maria P. jak i Józef B. za łamanie prawa imigracyjnego zostali skazani na 16 miesięcy więzienia. Równolegle z wyrokiem głównym będą odsiadywać także karę 12 miesięcy pozbawienia wolności za krzywoprzysięstwo. Zdaniem przedstawiciela UK Border Agency, wyrok jaki zapadł jest przykładem, że próby łamania przepisów kończą się surowymi konsekwencjami. Dołącz do POLEMI na facebooku i BĄDŹ NA BIEŻĄCO! Obecnie służby imigracyjne Wielkiej Brytanii badają każde małżeństwo, w którym jeden z partnerów pochodzi spoza Unii Europejskiej. Jeżeli w trakcie czynności sprawdzających pojawi się najdrobniejsza wątpliwość, co do autentyczności zawartego związku, wszczynane jest szczegółowe śledztwo. POLEMI.co.uk Informacje zawarte w artykule należy traktować wyłącznie informacyjnie i poglądowo (nie jako porady).
Stan aktualny obowiązujący w dniu publikacji może się zmienić w przyszłości.
Żadna część jak i całość informacji, tekstów zawartych na stronach POLEMI.co.uk, nie może być powielana lub rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (elektroniczny, mechaniczny lub inny) bez pozwolenia i pisemnej zgody Redakcji POLEMI.co.uk. Warto przeczytać...
|