poniedziałek, 21 maja 2012
Portal Informacyjny - Polska Emigracja (Wielka Brytania) | Polish Community Online in the United Kingdom
r e k l a m a  |


Wielka Brytania najbardziej nawiedzonym miejscem w Europie
niedziela, 30 października 2011 11:13
Wielka Brytania najbardziej nawiedzonym miejscem w Europie Według niektórych statystyk, aż 80 procent mieszkańców Zjednoczonego Królestwa przynajmniej raz w życiu miało do czynienia z duchem... Z tego właśnie powodu, ale nie tylko, Wielką Brytanię okrzyknięto najbardziej nawiedzonym miejscem w Europie.

r e k l a m a

Zbliżające się Halloween jest oficjalnym świętem państwowym w Irlandii. Najhuczniej obchodzone jest za to w Stanach Zjednoczonych i Kanadzie oraz Szkocji i Anglii. Zaraz po Bożym Narodzeniu cieszy się największą popularnością nie tylko wśród jego gorliwych wyznawców. Obchodzone w noc przed dniem Wszystkich Świętych, czyli 31 października Halloween wywodzi się z celtyckiego obrządku „Samhain”. Ponad 2 tysiące lat temu w dzień ten żegnano lato, witano zimę oraz obchodzono święto zmarłych. Celtowie wierzyli, iż w otoczonym magiczną aurą „Samhain”, granica pomiędzy zaświatami, a krainą ludzi żywych ulegała zatarciu, dzięki czemu istotom eterycznym łatwiej było nawiedzać w tym dniu mieszkańców Ziemi. O ile duchy przodków mogły się liczyć z ciepłym przyjęciem, tak złe omeny musiały obejść się smakiem. Wiele wskazuje no to, że właśnie z konieczności odstraszenia nieproszonych duchów, wywodzi się popularny do dziś zwyczaj przebierania się za mające budzić grozę cudaki.

Tradycja Halloween na Nowy Kontynent zawitała wraz z irlandzkimi emigrantami w XIX wieku. Do swej kolebki, czyli Europy święto trafiło ponownie w drugiej połowie dwudziestego stulecia. Zdaniem badaczy kultury i językoznawców nazwa wigilii Wszystkich Świętych to skrót, który pochodzi właśnie od tego zwrotu w języku angielskim - All Hallows' Eve.

Cukierek albo psikus

„Trick or treat” to chyba najbardziej rozpoznawalny halloweenowy zwyczaj. Podobnie jak podczas polskich ostatków, dzieci chodzą w przebraniach od domu do domu, prosząc o słodycze lub drobne pieniądze. Po otwarciu drzwi nie usłyszymy jednak zawodzenia „Przyszliśmy tu na ostatki…”, a gromkie „Cukierek albo psikus!”. Oj biada temu, kto nie zdążył przed zapadnięciem zmroku zaopatrzyć się w łakocie lub monety. Zapominalski właściciel posesji, psią kupę w porannej gazecie ma jak w banku. I nie ma go co żałować, gdyż sam sobie na to zasłużył. Główną zasadą „trick or treat” jest bowiem nawiedzanie tylko udekorowanych domów. Nietoperz czy świecąca się dynia to znak dla dzieci, że w tym miejscu mogą prosić o słodycze i psocić w przypadku ich nieotrzymania. Do innych halloweenowych zwyczajów należą „bobbing for apples”, czyli łapanie jabłek w miednicy z wodą (wyjęcie nieuszkodzonego owocu ma oznaczać szczęście w nadchodzącym roku), przeskakiwanie przez świeczki, które są rozstawione w kole na ziemi (te, które nie zgasną, to nadchodzące szczęśliwe miesiące) oraz wrzucanie orzecha do płonącego ogniska (pęknięty z trzaskiem oznacza odwzajemnioną miłość), czy też wróżenie ze spodków.

Przepraszam, czy tu straszy?

Dla nieco starszych entuzjastów Halloween oprócz licznych imprez w lokalnych pubach, klubach i dyskotekach, 31 października otwierane są tzw. „straszne farmy”. Scary farms to nic innego jak zaadoptowane w celu zabawy duże przestrzenie, gdzie pomysłodawcy imprezy tworzą specjalny klimat, na przykład ten, żywcem wyjęty z filmów o Frankensteinie czy hrabim Draculi. Dla wielbicieli mocniejszych wrażeń mieszkających w Wielkiej Brytanii pozostaje odwiedzenie i to nie tylko podczas Halloween, miejsc w których straszy. Kto wie, może podczas wizyty w którymś z nawiedzonych zakątków uda wam się znaleźć żelazny dowód na istnienie duchów. Wówczas możecie liczyć na specjalną nagrodę w wysokości 100 tysięcy dolarów, ufundowaną przez Australijskie Towarzystwo Sceptyków zajmujące się badaniem zjawisk paranormalnych. Jak do tej pory nikomu nie udało się zagarnąć tej sumki. Ciekawe, jakiego psikusa mieszkańcy zaświatów planują zrobić śmiertelnikom w tym roku...
Dołącz do POLEMI na facebooku i BĄDŹ NA BIEŻĄCO!


Ciekawostki

  • Wydrążona dynia ze światełkiem w środku dla irlandzkich chłopów oznaczała błędne ogniki uważane za dusze zmarłych.
  • W Irlandii obowiązuje zasada, że po 1 listopada nie zbiera się dzikich owoców, bo mogą być zatrute.
  • W halloweenowy wieczór, w różnych regionach Szkocji, Anglii, Walii i Irlandii sprząta się mieszkanie, gasi ogień pod kuchnią, a przed pójściem spać gospodynie wykładają jedzenie i napoje.
  • W 1862 roku na terenie Londynu powstał ekskluzywny „The Ghost Club”. To najstarsza i najbardziej elitarna organizacja tego typu na świecie, która działa do dziś. Jego członkowie podczas regularnych sesji dyskutują na temat nieustannie napływających zgłoszeń o nowych zjawiskach paranormalnych. W ciągu pierwszych 100 lat istnienia „The Ghost Club”, w którego szeregach zasiadał m.in. Charles Dickens, zgromadził informacje o 10 tysiącach nawiedzonych obiektów w Wielkiej Brytanii. Większość z nich stanowią prywatne domy.


Źródło: The Polish Observer

Linki sponsorowane


Podziel się linkiem! - wystarczy kliknąć na obrazek poniżej
sledzik facebook! twitter! blip! wykop sfora! kciuk myspace! google! gwar del.icio.us!
 

Dodaj komentarz

Komentarze użytkowników niezalogowanych zostaną opublikowane po akceptacji moderatora. Zaloguj się (zarejestruj - szybka rejestracja), aby dodać automatycznie komentarz.

Kod antysapmowy
Odśwież


Dołącz do grona: 200 osób online w społeczności!
Ola Lisek odpowiedz w temacie Re: Czy warto mieć dzieci? w forach.
anna krzak, Staruch odpowiedz w temacie Re: Chwila grozy w samolocie w forach.
Hrabina utworzono nowy temat Cena funta szaleje w forach.
Staruch odpowiedz w temacie Re: Natura; nędzarz. Narodowość; Polak. w forach.
Łukasz Zimiński odpowiedz w temacie Re: Samochód dla kobiety w forach.
misia odpowiedz w temacie Re: W którym sklepie najtaniej? w forach.
misia odpowiedz w temacie Re: Walka Pudziana w forach.
nieznany odpowiedz w temacie Re: Sprawa Tymoszenko a bojkot euro w forach.
nieznany odpowiedz w temacie Re: Co dalej z Europą? w forach.