poniedziałek, 21 maja 2012
Portal Informacyjny - Polska Emigracja (Wielka Brytania) | Polish Community Online in the United Kingdom
r e k l a m a  |


Polskość na sprzedaż - kontrowersje wokół Fawley Court
wtorek, 26 lipca 2011 10:23
Polskość na sprzedaż - kontrowersje wokół Fawley Court Fawley Court, który przez ponad pół wieku dla wielu stanowił symbol i był ostoją polskości na Wyspach Brytyjskich, został właśnie sprzedany. Sprawa niby prosta - ktoś miał nieruchomość i ją sprzedał. Jeśli jednak przyjrzeć się temu bliżej, to nie tylko przestaje to być proste, a jest wręcz zagmatwane i ma posmak afery...

r e k l a m a

Fawley Court, który przez ponad pół wieku dla wielu stanowił symbol i był ostoją polskości na Wyspach Brytyjskich, został właśnie sprzedany. Jak twierdzą osoby zaangażowane w jego obronę - nielegalnie - a w sprawie tej maczali i maczają palce byli agenci peerelowskich służb specjalnych. Świeżej emigracji, Fawley Court nie kojarzy się z niczym, lub prawie z niczym. Ubolewa nad tym Krzysztof Jastrzembski, wychowanek tamtejszego, polskiego kolegium, sekretarz Polish Action Group i współzałożyciel stowarzyszenia Fawley Court Old Boys. - Gdyby ta świadomość była większa, łatwiej byłoby o wsparcie, tymczasem jest odwrotnie - mówi pan Krzysztof, martwiąc się, że o istotnych sprawach Polonia nie mówi jednym głosem.

Skoro już się rzekło, że wiedza o Fawley Court wśród nowoprzybyłej Polonii jest nikła, nie od rzeczy będzie zamieszczenie, kilku słów o tym centrum polskości na Wyspach i dumie brytyjskiej Polonii.

O posiadłości tej, wspominano już ponad 900 lat temu, ale dopiero pod koniec XVIII wieku powstaje budynek wraz z parkiem, które to w przyszłości staną się tak ważne dla naszej emigracji. Polska historia Fawley Court zaczęła się na dobrą sprawę, już podczas II wojny światowej - wtedy to rezydencja, wraz z przyległościami była tajną kwaterą słynnej formacji „cichociemnych”. Osiem lat po wojnie posiadłość przeszła w ręce polskie. Za zebrane wśród Polonii pieniądze ks. Józef Jarzębowski ze Zgromadzenia Księży Marianów, zorganizował tam Kolegium Bożego Miłosierdzia - szkołę z internatem dla polskich chłopców. Z inicjatywy tego duchownego powstaje także muzeum poloników i biblioteka. Znalazły się tam bardzo cenne eksponaty, zarówno te, które ojciec Jarzębowski zgromadził jeszcze w ojczyźnie, jak i te, które dostarczali już polscy emigranci. W tym samym czasie tworzy się również Towarzystwo Przyjaciół Fawley Court, które organizuje między innymi wsparcie finansowe dla ośrodka, prowadząc zbiórki pieniężne, akcje charytatywne i inne.

W roku 1972 na terenie Fawley Court powstaje kościół pw. Najświętszej Marii Panny i św Anny. Jego fundatorem jest z kolei książę Stanisław Radziwiłł.

Przez kolegium mariańskie, z językiem wykładowym angielskim oraz rozszerzonym polskim, przeszły ponad 3 tysiące wychowanków, nie tylko polskich zresztą, lecz również cudzoziemców, zwabionych wysokim poziomem nauczania. W 1986 roku, szkoła jednak zostaje zamknięta, bowiem brakuje środków na jej prowadzenie. Powoli podupada wszystko. W celu utrzymania obiektów coraz więcej pomieszczeń jest wynajmowanych, organizuje się wesela, przyjęcia, noclegi. W latach 2005 - 2010 coraz częściej słychać pogłoski, że marianie zamierzają całą posiadłość sprzedać. Okazuje się, że to nie plotki. Fawley Court idzie pod młotek i zostaje sprzedane za 20 milionów funtów.

W środowiskach „starej” emigracji zawrzało - decyzja księży spadła na nią niczym grom z jasnego nieba i można by rzec nawet, że jak grom do kwadratu - bowiem, po pierwsze, księża poważyli się na taki czyn - po drugie, zrobili to w tajemnicy przed polonijnymi środowiskami. Zakonnicy tłumaczyli, że nie było innego wyjścia, że robili wszystko, by drogie polskim sercom Fawley Court dało się uratować, ale na to zabrakło środków.

Cała ta sprawa, dała asumpt części emigracji, niepogodzonej z decyzją ojców Marianów, do utworzenia Komitetu Obrony Dziedzictwa Narodowego Fawley Court. Wspólnie z Macierzą Szkolną i kilkoma innymi organizacjami, domagał się on wycofania posiadłości ze sprzedaży. Zakonnicy oznajmili jednak, że decyzji nie zmienią. Mogą co najwyżej sprzedać posiadłość polonijnym organizacjom po preferencyjnej cenie (10 procent upustu). Komitet zarzucił księżom obok tego, iż nie konsultowali się oni w sprawie sprzedaży z organizacjami polonijnymi, również to, że nie wykazali oni żadnej inicjatywy w celu reanimowania ośrodka.

Duchowni ponownie odbili piłeczkę twierdząc, że nie otrzymali żadnej sensownej propozycji, dlatego uparli się przy sprzedaży. Odpowiedź Komitetu zamieszczona w liście do generała Zgromadzenia Księży Marianów, brzmiała następująco:
„To na oo. Marianach spoczywa obowiązek szukania sposobu zapewnienia trwałości Fawley Court jako ośrodka służącego Polakom. Księża marianie powinni wytłumaczyć się przed społeczeństwem: czy i które organizacje i instytucje polskie poprosili o pomoc”.

List ów, opublikowany w mediach niczego nie zmienił, ale pokazał, że zakonnicy minęli się z prawdą, bowiem sygnatariusze listu wskazali, że przedstawiono co najmniej jeden projekt, dzięki któremu byłoby możliwe reaktywowanie ośrodka.

Obrońcom chodzi nie tylko o konserwowanie pamiątek z przeszłości, nie tylko o sentymenty, lecz również o to, że coraz więcej Polaków decyduje się osiedlić na Wyspach. Za kilka lat liczba polskich dzieci urodzonych w UK osiągnie 200 tysięcy. W tej sytuacji aż się prosi, by już powołać jakieś polskie centrum edukacyjne. I właśnie wspomniany projekt przewidywał utworzenie takiej placówki. Zgodnie z nim w Fawley Court znalazłaby miejsce filia wyższej uczelni z kierunkami: informatycznym, matematycznym i finansowym, a językiem wykładowym miałby być angielski. Z tej możliwości skorzystać chciała Politechnika Łódzka. Podobne zamiary żywił Uniwersytet im. Karola Wyszyńskiego. Kolejny pomysł, to szkoła średnia z internatem, gwarantująca wysoki poziom edukacji, w której uczniowie mieliby możliwość kontynuowania nauki rozpoczętej w Polsce i jednocześnie zdawania angielskiej matury. Projekt sytuował tam również „centrum dwukulturowości”, mające wesprzeć młodych Polaków w adaptacji na Wyspach, studium nauczycielskie, przygotowujące kadry do nauki języka polskiego poza granicami kraju. Ponadto, co równie istotne, nawiązano już kontakty z Headmasters Conference po to, by konsultować się w sprawach dotyczących szkolnictwa brytyjskiego.
Dołącz do POLEMI na facebooku i BĄDŹ NA BIEŻĄCO!


Propozycje te spotkały się wówczas z poparciem rządu Donalda Tuska oraz tragicznie zmarłego w katastrofie smoleńskiej, prezesa Wspólnoty Polskiej Macieja Płażyńskiego. W związku z tym Komitet przedstawił generałowi zgromadzenia oo. Marianów ofertę dzierżawy Fawley Court i zaniechania sprzedaży. Propozycja opiewała na 500 tysięcy funtów, z tak zwaną opcją wykupu. Przedstawiciele Komitetu trzykrotnie gościli w Rzymie, chcąc przekonać ojca generała do zmiany decyzji i zaakceptowania propozycji dzierżawy, ten był jednak nieprzejednany.

Jakkolwiek by nie patrzeć na sprawę, nie sposób nie dojrzeć kilku - eufemistycznie mówiąc - niejasności. Obrońcy Fawley Court zachodzą w głowę, co na przykład stało się z 200 tysiącami funtów, które 11 lat temu zakonnicy zebrali od emigrantów na ratowanie ośrodka, albo gdzie wywędrowały co cenniejsze eksponaty z muzeum i biblioteki. Wspomniany na początku Krzysztof Jastrzembski opowiada, jak w tajemniczych okolicznościach zniknęły z parku rzeźby Zeusa i rzymskiego cesarza Marka Aureliusza Accomodusa (później okazało się, że sprzedali je zakonnicy).

Losy Fawley Court nie są jeszcze do końca pewne, sąd nie wydał bowiem ostatecznej decyzji w sprawie jego sprzedaży. Kolejna rozprawa za kilka dni...


Źródło: The Polish Observer

Linki sponsorowane


Podziel się linkiem! - wystarczy kliknąć na obrazek poniżej
sledzik facebook! twitter! blip! wykop sfora! kciuk myspace! google! gwar del.icio.us!
 

Dodaj komentarz

Komentarze użytkowników niezalogowanych zostaną opublikowane po akceptacji moderatora. Zaloguj się (zarejestruj - szybka rejestracja), aby dodać automatycznie komentarz.

Kod antysapmowy
Odśwież


Dołącz do grona: 207 osób online w społeczności!
Ola Lisek odpowiedz w temacie Re: Czy warto mieć dzieci? w forach.
anna krzak, Staruch odpowiedz w temacie Re: Chwila grozy w samolocie w forach.
Hrabina utworzono nowy temat Cena funta szaleje w forach.
Staruch odpowiedz w temacie Re: Natura; nędzarz. Narodowość; Polak. w forach.
Łukasz Zimiński odpowiedz w temacie Re: Samochód dla kobiety w forach.
misia odpowiedz w temacie Re: W którym sklepie najtaniej? w forach.
misia odpowiedz w temacie Re: Walka Pudziana w forach.
nieznany odpowiedz w temacie Re: Sprawa Tymoszenko a bojkot euro w forach.
nieznany odpowiedz w temacie Re: Co dalej z Europą? w forach.