| Wiadomości |
| Biznes i Praca |
| Finanse |
| Nieruchomości |
| Sport |
| Turystyka |
| Edukacja |
| Zdrowie |
| Motoryzacja |
| ----- |
| Konkursy |
| ----- |
| Pogoda w UK |
| Waluty - kursy NBP |
| Wielka Brytania poza Unią Europejską? - chcą referendum |
| niedziela, 11 września 2011 10:43 |
Znów głośno o tym, że Wielka Brytania chce wystąpić z Unii Europejskiej. Delegacja posłów Izby Gmin, stawiła się w ubiegłym tygodniu w siedzibie premiera na Downing Street, zostawiając podpisaną przez 100 tysięcy osób, petycję o zwołaniu referendum w sprawie wystąpienia z unijnych szeregów.
Zobacz także:
Gazetowym czy internetowym sondażom, według których zwolennicy „secesji” stanowią prawie 90 procent, można wierzyć lub nie, ale ośrodkom badania opinii publicznej już raczej tak, bowiem dość zgodnie twierdzą, że jest to 70-75 procent, podobne wyniki uzyskał szacowny Eurostat. Eurosceptycyzm Brytyjczyków bierze się z poczucia, iż wszystko, co złe przychodzi z zewnątrz, czyli spoza Wielkiej Brytanii, na przykład imigranci czy recesja. Dodatkowo, Wyspiarze są wyjątkowo czuli na punkcie swoich tradycji. Kiedy Herman van Rompuy obejmował stanowisko przewodniczącego Rady Europejskiej, zapowiedział w swoim inauguracyjnym przemówieniu, że symbole narodowe zostaną zastąpione symbolami unijnymi. Brytyjczycy potraktowali to, jako zamach na swojego „Union Jacka” oraz hymn. Słupki poparcia dla dalszego członkostwa jeszcze bardziej się zmniejszyły. Zdaniem wielu obywateli brytyjskich, ankietowanych na okoliczność wystąpienia z UE, przynależność do jej struktur zaskutkowała zwiększoną imigracją, bezrobociem, cięciami w wydatkach socjalnych. Panuje też, dość powszechne przekonanie, że gdyby Wielka Brytania nie musiała dokładać pieniędzy do wspólnej unijnej kasy, to byłaby krainą mlekiem i miodem płynącą. Dołącz do POLEMI na facebooku i BĄDŹ NA BIEŻĄCO! Konserwatyści nigdy nie ukrywali swojego sceptycyzmu, co do członkostwa Wielkiej Brytanii w UE. Na przeciwnym biegunie natomiast zawsze stali labourzyści z wypisaną na sztandarach prounijnością. Z tym większym więc zdziwieniem należy odnotować, że w delegacji, która pojawiła się z petycją w sprawie referendum znalazła się aż trójka posłów z Partii Pracy. Czego obawiają się sygnatariusze petycji? Nietrudno zgadnąć, że zarazy w strefie euro, która rozprzestrzenia się coraz szybciej, a jej skutkiem może być unia fiskalna, która narzuca bardzo restrykcyjną dyscyplinę finansową. Brytyjczycy nie chcą dać się w to wciągnąć. Jest jednak pewien problem, otóż traktat stowarzyszeniowy nie przewiduje możliwości wystąpienia z UE... Źródło: The Polish Observer Informacje zawarte w artykule należy traktować wyłącznie informacyjnie i poglądowo (nie jako porady).
Stan aktualny obowiązujący w dniu publikacji może się zmienić w przyszłości.
Żadna część jak i całość informacji, tekstów zawartych na stronach POLEMI.co.uk, nie może być powielana lub rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (elektroniczny, mechaniczny lub inny) bez pozwolenia i pisemnej zgody Redakcji POLEMI.co.uk. Warto przeczytać...
Czytaj następną wiadomość:
|