| Wiadomości |
| Biznes i Praca |
| Finanse |
| Nieruchomości |
| Sport |
| Turystyka |
| Edukacja |
| Zdrowie |
| Motoryzacja |
| ----- |
| Konkursy |
| ----- |
| Pogoda w UK |
| Waluty - kursy NBP |
| Kolejna tragedia w Wielkiej Brytanii: śmierć Polki i jej brata |
| poniedziałek, 22 sierpnia 2011 13:29 |
Policja w Durham, która bada sprawę zaginięcia Polki, odnalazła zwłoki kobiety. Kilka dni wcześniej odnaleziono ciało jej brata, który powiesił się w lesie.
Zobacz także:
Polka pracowała na farmie mlecznej New Moor w Walworth Gate, w pobliżu Darlington i ostatni raz widziana była 6 sierpnia. Akcja poszukiwawcza zakrojona była na ogromną skalę i uczestniczyła w niej nie tylko policja z Durham, ale także sąsiednich miejscowości. Sprawdzano wszystko w okolicy – przeczesywano systematycznie teren i zbiorniki wodne. Zwłoki kobiety znaleziono płytko zakopane w ziemi. Kilka dni temu odnaleziono w lesie ciało brata 27-letniej Danuty D., który powiesił się. Jak na razie policja nie ujawnia szczegółów prowadzonego śledztwa. Funkcjonariusze starają się odtworzyć wydarzenia poprzedzające tajemnicze zaginięcie Polki oraz sprawę samobójstwa jej brata. Według informacji, do jakich dotarły brytyjskie media wiadomo, że kobieta wraz z mężem i bratem mieszkali na farmie New Moor w Walworth Gate, w pobliżu Darlington. Dołącz do POLEMI na facebooku i BĄDŹ NA BIEŻĄCO! Pierwsze informacje na policje zgłosili właściciele farmy, którzy zaniepokoili się nieobecnością Polki, a tłumaczeniom brata i jej męża nie dali wiary. Po przybyciu policji z mieszkania znikną również brat kobiety, którego ciało odnaleziono kilka dni temu w lesie. Policja nie skierowała jeszcze oskarżenia i bada wszelkie okoliczności. POLEMI.co.uk Informacje zawarte w artykule należy traktować wyłącznie informacyjnie i poglądowo (nie jako porady).
Stan aktualny obowiązujący w dniu publikacji może się zmienić w przyszłości.
Żadna część jak i całość informacji, tekstów zawartych na stronach POLEMI.co.uk, nie może być powielana lub rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (elektroniczny, mechaniczny lub inny) bez pozwolenia i pisemnej zgody Redakcji POLEMI.co.uk. Warto przeczytać...
|