| Wiadomości |
| Biznes i Praca |
| Finanse |
| Nieruchomości |
| Sport |
| Turystyka |
| Edukacja |
| Zdrowie |
| Motoryzacja |
| ----- |
| Konkursy |
| ----- |
| Pogoda w UK |
| Waluty - kursy NBP |
| Prawie 90 proc. warsztatów w UK naraża kierowców na śmierć! |
| wtorek, 24 sierpnia 2010 08:00 |
|
r e k l a m a
Zobacz także:
Cztery podstawowe problemy, jakie "ukryte" zostały w autach to: niemal płaskie opony w kole zapasowym z kompletnie zdartym bieżnikiem, zbyt mała ilość płynu hamulcowego, uszkodzone światła cofania, i niskie ciśnienie w tylnej oponie. W 68 proc. warsztatów nie zauważono problemu z kołem zapasowym, w co piątym (21 proc.) mechanicy przeoczyli niskie ciśnienie w tylnej oponie. Połowa nie uzupełniła płynu hamulcowego, a 57 proc. nie naprawiło świateł. Aż z 5 zakładów samochody wyjechały bez jakiejkolwiek naprawy. Co czwarty został przyłapany z kolei na wpisywaniu do rachunku czynności, których wcale nie wykonano. Jak się okazuje najlepiej wypadły markowe serwisy, na czele z Boshem, gdzie naprawiono 64% usterek. Na drugim miejscu znalazły się warsztaty należące do Motor Codes z 60%. Wyjątkiem jest Good Garage Scheme osiągnięto tam 39%, to gorzej od niezależnych warsztatów, gdzie średnio wykryto i naprawiono 43% usterek. RP/PolishPlace.pl Warto przeczytać...
Czytaj następną wiadomość:
|