| Wiadomości |
| Biznes i Praca |
| Finanse |
| Nieruchomości |
| Sport |
| Turystyka |
| Edukacja |
| Zdrowie |
| Motoryzacja |
| ----- |
| Konkursy |
| ----- |
| Pogoda w UK |
| Waluty - kursy NBP |
| Wyłudził zasiłki udając sparaliżowanego. Nie uwierzysz w jaki sposób wpadł! |
| czwartek, 17 listopada 2011 11:36 |
Od przyjazdu do Wielkiej Brytanii zaczęła się jego choroba. Najpierw miał problemy z chodzeniem, a później nastąpił paraliż od pasa w dół i mógł się poruszać już wyłącznie na wózku. Choroba ta uprawniała go do całodobowej opieki oraz innych świadczeń przysługujących osobom przewlekle i nieuleczalnie chorym.
Zobacz także:
Jak informuje The Polish Observer, Mohammed Bouzalim przyjechał do Wielkiej Brytanii w 2001 roku. Nie miał przy sobie żadnych dokumentów. Przesłuchującym go funkcjonariuszom służb imigracyjnych powiedział, że jest obywatelem Afaganistanu. Twierdził, że w swojej ojczyźnie był prześladowany przez Talibów, a jego ojciec został zabity, dlatego on musiał ratować się ucieczką. Po dwóch latach, Bouzalim otrzymał azyl i od tego czasu zaczęła się jego choroba. Najpierw miał problemy z chodzeniem, a później nastąpił paraliż od pasa w dół i mógł się poruszać już wyłącznie na wózku. Choroba ta uprawniała go do całodobowej opieki oraz innych świadczeń przysługujących osobom przewlekle i nieuleczalnie chorym. Świadczenia dla Bouzalima i opieka nad nim, kosztowała brytyjskich podatników aż 66 tysięcy funtów rocznie, a łącznie ponad 400 tysięcy funtów. Trwałoby to zapewne długo, gdyby do domu Afgańczyka nie zawitali funkcjonariusze HM Revenue&Customs, prowadzący dochodzenie w innej sprawie. Podczas przeszukania znaleźli film z jego wesela, które odbyło się na początku tego roku. Na filmie widać było, jak „sparaliżowany” pan młody pląsa w takt skocznej muzyki. Dołącz do POLEMI na facebooku i BĄDŹ NA BIEŻĄCO! W obliczu niepodważalnych dowodów, oszust przyznał się do winy. Grozi mu nie tylko kara więzienia i zwrot wyłudzonych świadczeń, lecz również deportacja. Zapowiedział jednak, że zamierza walczyć o to, by pozostać w Wielkiej Brytanii. Prawnicy twierdzą, że jest to całkiem realne powołując się na 8. artykuł Europejskiej Konwencji Praw Człowieka, który gwarantuje prawo do poszanowania życia prywatnego i rodzinnego. Źródło: The Polish Observer Informacje zawarte w artykule należy traktować wyłącznie informacyjnie i poglądowo (nie jako porady).
Stan aktualny obowiązujący w dniu publikacji może się zmienić w przyszłości.
Żadna część jak i całość informacji, tekstów zawartych na stronach POLEMI.co.uk, nie może być powielana lub rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (elektroniczny, mechaniczny lub inny) bez pozwolenia i pisemnej zgody Redakcji POLEMI.co.uk. Warto przeczytać...
|