| Wiadomości |
| Biznes i Praca |
| Finanse |
| Nieruchomości |
| Sport |
| Turystyka |
| Edukacja |
| Zdrowie |
| Motoryzacja |
| ----- |
| Konkursy |
| ----- |
| Pogoda w UK |
| Waluty - kursy NBP |
| Polacy wśród najbardziej poszukiwanych w Wielkiej Brytanii przestępców |
| środa, 12 października 2011 08:31 |
Wyspy Brytyjskie jeśli nie są rajem dla polskich bandytów, złodziei i oszustów, to przynajmniej czyśćcem, w którym można się zaszyć i przeczekać...
Zobacz także:
Wejście Polski do Unii Europejskiej, spadło przysłowiowo z nieba polskim przestępcom, dając im niemal nieograniczone możliwości ukrywania się przed rodzimym wymiarem sprawiedliwości. Przez wiele lat, bandyci, gwałciciele, złodzieje i oszuści znad Wisły zażywają spokoju na Wyspach. Niedawno brytyjskie media opublikowały wizerunki najbardziej poszukiwanych cudzoziemców i niestety Polacy, w liczbie dziewięciu, są najliczniejszą grupą na tej liście. Depczą nam po piętach czterej Rumuni, a za nimi po jednym Albańczyku, Włochu, Gruzinie i Australijczyku. Skupmy się jednak na Polakach, bo ci interesują nas najbardziej. Tę niechlubną listę otwiera Tomasz Galas, lat 28. Jest on podejrzany o uczestnictwo w gwałcie z 2001 roku, dokonanego na terenie Radomia. Ponadto, ciąży na nim zarzut przemycania narkotyków. Policja posiada informacje, że Galas ukrywa się na terenie Croydon, w południowym Londynie. Bardziej stosowne byłoby tu jednak użycie czasu przeszłego, bo jeśli Galas jest przy zdrowych zmysłach, to rzecz jasna, już stamtąd uciekł, kiedy przeczytał w gazetach, że policja tam właśnie go szuka. Kolejni na liście to bracia Głowaccy, 29-letni Wojciech i 33-letni Dariusz. Ścigani są w Polsce za gwałt na nieletniej. Dodatkowo, na Wojciechu ciąży jeszcze zarzut pedofilii. Ostatnio widywano ich w Londynie i okolicach, ale podobnie, jak Galas mogli zmienić miejsce pobytu. Zbigniew Kawecki lat 55 z kolei, oskarżony jest o napad z bronią w ręku. Mieszkał na Greenford, ale jak nietrudno się domyślić, już tam nie mieszka. Marcin Grabowski lat 32, poszukiwany jest za współudział w zabójstwie, którego dokonano w Polsce. W miejscowości Southend-on-Sea w hrabstwie Essex widziano 28-letniego Dariusza Hanusiaka oskarżonego o współudział w zbrodni ze szczególnym okrucieństwem. 32-letni Radosław Nkaye to jedyny czarnoskóry Polak w tym towarzystwie. Okarżony jest on o rozbój z użyciem niebezpiecznego narzędzia i spowodowanie ciężkich obrażeń u ofiary. Ukrywa się gdzieś w UK. v Michał Smoleń lat 26, poszukiwany jest za udział w ciężkim pobiciu. Dominik Witczak, który może występować jako Tomasz Filip Matusiak, jest oskarżony o zranienie ofiary nożem oraz handel narkotykami. *** Według danych Komendy Głównej Policji, najpopularniejszym kierunkiem ucieczek polskich przestępców jest właśnie Wielka Brytania. Dlaczego? Nietrudno się domyślić. Wśród milionowej, a może i liczniejszej rzeszy Polaków, znacznie łatwiej się ukryć, ponadto nie ma obowiązku meldunkowego. Uciekinierzy bardzo często mają tu kogoś z rodziny, bądź znajomych, także z ukrywaniem nie ma najmniejszego problemu. W Wielkiej Brytanii jest również bardzo łatwo o fałszywe dokumenty. Podrobiony dowód osobisty można już kupić za 500-600 funtów, a paszport za 800-1000 funtów. Jak wynika z obserwacji polskiej policji, początkowo uciekinierzy siedzą cicho, nie wychylają się, nie zajmują się działalnością przestępczą, ale kiedy kończą im się pieniądze, wówczas wychodzą z ukrycia i wracają do tego, czym zajmowali się w Polsce. Najczęściej jest to handel narkotykami, stręczycielstwo, kradzieże, włamania itp. Wówczas wpadają. Często powodem tego jest namierzenie osobnika dzięki monitoringowi rozmów telefonicznych. Także dzięki informacjom polskich emigrantów, polska policja ma coraz bardziej szczegółowe dane na temat rodzimych przestępców, nieraz bardzo precyzjne, łącznie z aktualnym adresem pobytu. Wszystkie informacje przekazywane są brytyjskiej policji, która jednak nie zawsze właściwie z nich korzysta. Należy zadać sobie pytanie, czy upublicznianie danych nie bywa przedwczesne w wielu przypadkach, czy nie płoszy przestępców? Dołącz do POLEMI na facebooku i BĄDŹ NA BIEŻĄCO! Tak, czy inaczej, widać spory postęp. Jeszcze kilka lat temu sprowadzano do kraju okołu stu przestępców rocznie, a obecnie kilkanaście razy więcej. W ubiegłym roku przetransportowano do Polski blisko 1600 osób, z czego prawie 700 z Wielkiej Brytanii, ponad 200 z Madrytu i Paryża, 70 z Amsterdamu i po 40 z Irlandii oraz Szwecji. W tym roku, do sierpnia przywieziono do Polski prawie 1000 przestępców schwytanych w krajach Unii Europejskiej. Wśród nich znaleźli się nie tylko ci, którzy popełnili zbrodnie najcięższego kalibru, lecz również osoby oskarżone o przestępstwa gospodarcze, alimenciarze i im podobni. Wypada więc żywić nadzieję, że Polacy znikną niebawem z niechlubnych statystyk. Źródło: The Polish Observer Informacje zawarte w artykule należy traktować wyłącznie informacyjnie i poglądowo (nie jako porady).
Stan aktualny obowiązujący w dniu publikacji może się zmienić w przyszłości.
Żadna część jak i całość informacji, tekstów zawartych na stronach POLEMI.co.uk, nie może być powielana lub rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (elektroniczny, mechaniczny lub inny) bez pozwolenia i pisemnej zgody Redakcji POLEMI.co.uk. Warto przeczytać...
|