sobota, 26 września 2020
Portal Informacyjny w UK, Wielkiej Brytanii | Polish Community Online in the United Kingdom

r e k l a m a  |








Echo słów brytyjskiego premiera. Czy mamy się bać Davida Camerona?
Utworzony: wtorek, 04 lutego 2014 16:09
Echo słów brytyjskiego premiera. Czy mamy się bać Davida Camerona? Premier David Cameron skoncentrował swoja politykę przedwyborczą na imigrantach, a Polakom szczególnie się w tej politycznej grze oberwało.

r e k l a m a

Chcąc podkraść elektorat największego konkurenta Torysów, antyeuropejskiego ugrupowania jakim jest UKIP, brytyjski premier zaatakował grupę o sporym potencjale politycznym. Zaatakował i rozjuszył.

Wyjście z Unii jedynym wyjściem Camerona

Według brytyjskiego premiera Polscy imigranci nadużywają gościnności pobierając, w ramach tutejszego systemu socjalnego zasiłki (tzw. benefits) na dzieci, które nie przebywają na terenie Wielkiej Brytanii.

Niestety, owa „luka” w prawie imigracyjnym Wielkiej Brytanii jest częścią ogólnoprzyjętego prawa Unii Europejskiej (European Union Freedom of Movement). Według tego prawa obcokrajowcom pochodzącym z terenów Unii Europejskiej przysługuje takie samo prawo do zasiłku, jak obywatelom kraju, w którym przebywa. Wynika to z artykułu 18 Traktatu o Funkcjonowaniu Unii Europejskiej (TFUE), który stanowi o podstawowym prawie każdego obywatela Unii, mianowicie prawa do równego traktowania na jej terenie. Zatem podważając ten konkretny przepis unijny, Premier David Cameron w efekcie odmawia imigrantom ich podstawowych praw.

Aby zmienić obecne prawo brytyjski premier musiałby wpłynąć na zmianę regulacji obowiązującej w całej Unii Europejskiej, która obecnie wiąże 27 państw europejskich. Logistycznie rzecz biorąc jest to niemożliwe. Zatem jedynym sposobem, by doszło do zmian w tej materii jest wystąpienie Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej.

Migracyjny blef

Zdaniem brytyjskiego Ministerstwa Pracy i Świadczeń Socjalnych (Department of Work and Pensions) w 2011 roku z zasiłku dla bezrobotnych (Job Seekers Allowance) ogółem skorzystało 1 milion 440 tysięcy osób, z czego obywatele Unii Europejskiej stanowili niespełna 2,6%.

Według danych dotyczących siły roboczej, unijni imigranci w latach 2001 - 2011 zapłacili o 34% więcej podatku niż otrzymali wsparcia od brytyjskiego rządu. Ci sami imigranci są o 45% mniej skorzy, by pobierać zasiłek, w porównaniu do rodzimych Brytyjczyków.

Rzetelność i konsekwencja wymagałyby od Premiera Camerona, aby odmawiając prawa do zasiłków imigrantom był równie zdeterminowany w stosunku do swoich rodaków zamieszkujących lub pobierających zasiłki za granicą.

Dla przykładu, Hiszpanię zamieszkuje ponad milion Brytyjczyków, przy czym stosowna większość przebywa tam tylko przez połowę roku, a spora część z nich to emeryci.

„Emeryci ci o wiele częściej potrzebują opieki zdrowotnej aniżeli Hiszpanie mieszkający w UK,” tłumaczy w wywiadzie dla Huffington Post Glenn Gottfried z Institute for Public Policy Research.

Innymi słowy, Brytyjczycy rezydujący w tym kraju częściej korzystają z przysługujących im świadczeń, mając przy tym znacznie mniejszą kontrybucję w rozwój hiszpańskiej gospodarki.

Ponadto, według najnowszych statystyk nieco ponad 10 procent wszystkich Brytyjczyków zamieszkujących Niemcy otrzymuje od niemieckiego rządu wsparcie rzędu 23 tysięcy funtów rocznie na osobę. Jest to kwota znacznie przewyższająca tę, oferowaną przez władze Wielkiej Brytanii.

Mitem jest także powszechny zarzut jakoby imigrantom przysługiwały świadczenia już w momencie przekroczenia Kanału La Manche. Pracownicy z Unii Europejskiej mogą pozostać w Wielkiej Brytanii przez okres trzech miesięcy, pod warunkiem że w tym czasie znajdą pracę lub posiadają wystarczające środki utrzymania. W przeciwnym razie po upływie trzech miesięcy nie mogą pozostać na Wyspach i nie przysługują im żadne świadczenia.

Niebezpieczny populizm

Atak Premiera Camerona na imigrantów z Polski, choć nikczemny, to jednak nie dziwi. Antyeuropejska partia UKIP rośnie w siłę. Najnowsze sondaże świadczą o coraz większej popularności tego ugrupowania i rosnącej konkurencyjności względem Torysów. Zatem wybierając sobie Polaków na kozła ofiarnego brytyjski premier uderzył taktycznie.

„Ten cały argument przeciw Polakom jest czysto polityczny, to partyjna polityka bo Konserwatyści, widząc rosnące poparcie dal UKIP, boją się o własne pozycje. Konserwatyści powinni się wreszcie określić co do tego, czy chcą wystąpić z Unii Europejskiej,” - mówi Stefan Kasprzyk, były burmistrz londyńskiej Borough of Islington.

Do pewnego stopnia mógł sobie na ten antyimigracyjny populizm pozwolić, gdyż tzw. imigranci zarobkowi z Europy Środkowo-Wschodniej do tej pory nie wykazywali większego zaangażowania w życie polityczne Wysp. I choć Polacy mają spory wkład w tutejszą gospodarkę, politycznie nikt się z nimi nie liczy.

Atak Premiera Camerona niestety podsyca antypolskie uprzedzenia w społeczeństwie. Polacy obawiają się wzmożonych aktów przemocy i mowy nienawiści pod swoim adresem. Na tego typu echo słów premiera nie trzeba było długo czekać – 35 letni Polak został pobity przez piętnastu Brytyjczyków we wschodniej części Londynu, a powodem agresji była naklejka z biało-czerwoną flagą na jego kasku.

Są i pozytywne reperkusje. Polacy nagle wybudzili się z politycznej apatii chcą zadbać o swoje brytyjskie podwórko.

Zainteresowanie tutejszą sceną polityczną i zaangażowanie w debatę społeczną raptownie wzrosły. Świadczyć o tym mogą komentarze internautów oraz liczne maile odnoszące się do słów premiera wysyłane do organizacji zrzeszających Polaków na terenie Wielkiej Brytanii, w tym także do VOTE!.

Maciej Bator, koordynator kampanii VOTE!, uważa, że dzięki słowom Premiera Camerona Polacy zdali sobie sprawę z faktu, że żyjąc w Wielkiej Brytanii mają prawo czuć się jak u siebie i powinni wziąć sprawy w swoje ręce: „Dzięki premierowi osiągnęliśmy w krótkim czasie to, czego normalnie nie udałoby się osiągnąć w dwa lub trzy lata – wreszcie mamy prężną debatę na temat sytuacji, a przede wszystkim roli Polaków na Wyspach.”

Równie poruszeni słowami obecnego premiera są imigranci powojenni.
Rażąca jest krótka pamięć lokalnego rządu o zasługach naszych rodaków, którzy w trakcie II Wojny Światowej walczyli o demokrację i wolność nie tylko Polski, ale i całej Europy.

„Cała ta sytuacja jest bardzo przykra" – mówi osiemdziesięciopięcioletnia mieszkanka Londynu i przekonuje młodsze pokolenia by zadbały o swoją reputację na Wyspach: „Wielu tutejszych Polaków jest wykształconych i dobrze wykwalifikowanych, powinni zatem bardziej angażować się politycznie, ale w jedności, stanąć za sobą murem.”
r e k l a m a


Wybór Polaków na kozła ofiarnego może stać się zatem wyborem niefortunnym. Mobilizacja naszych rodaków może przysporzyć kłopotów obecnemu rządowi i zaważyć na losie Davida Camerona i jego partii. W końcu Polakom jaki i pozostałym obywatelom Europy Środkowo-Wschodniej szczególnie zależy, by granice Wielkiej Brytanii pozostały otwarte.

„Polacy mają duży wpływ na ten kraj dlatego muszą się tutaj zarejestrować i głosować w tutejszych wyborach. Polacy muszą uświadomić sobie, że ich dalsze losy zależą właśnie od wyniku wyborów w tym kraju, a nie w Polsce” - przekonuje Kasprzyk.

Organizacja VOTE! wspiera działania prowadzone w ramach kampanii "Jesteś u Siebie, Zagłosuj."


Marta Gregorczuk-Migdałek – Campaign Press Officer
VOTE! – www.glosuj-vote.org
POLEMI.co.uk

Linki sponsorowane
Dołącz do POLEMI na facebooku i BĄDŹ NA BIEŻĄCO!

 


PASAŻ POLEMI - OFERTY SPECJALNE


Kursy na wózki widłowe
Kursy dla osób początkujących/doświadczonych jak i z polskimi...

CPC EMPIRE TRAINING
Kurs odświeżający składa się z 35 godzin (5 dni po 7 godzin)...

Empire Traininig Services
Kursy i szkolenia na maszyny budowlane - Koparki, Wywrotki, Walce,...
MOLSO - Polski Fryzjer
MOLSO - Polski Fryzjer w Glasgow
Profesjonalne usługi fryzjerskie - Strzyżenie, modelowanie,...

Pozostałe oferty

cottages4you cottages4you
Cottages4you oferuje ponad 9000 domków do wynajęcia na...
Musicroom Musicroom
Największy asortyment produktów muzycznych.Płyty CD i...
MOLSO - Polski Fryzjer MOLSO - Polski Fryzjer w Glasgow (Fryzjerstwo)
Profesjonalne usługi fryzjerskie - Strzyżenie,...
eDreams eDreams
eDreams jest wiodącym internetowym biurem podróży w...