SKANDALICZNE zachowanie rodziców w popularnym miejscu turystycznym w UK! W ten sposób ryzykują życiem własnych dzieci! |
Utworzony: poniedziałek, 10 marca 2025 16:04 |
![]() r e k l a m a
Daily Mail podaje, że ratownicy i straż przybrzeżna wielokrotnie apelowali do turystów, aby zachowali bezpieczny dystans od krawędzi klifu Beachy Head. Mimo to wielu ludzi ignoruje ostrzeżenia i ryzykuje życie dla kilku efektownych zdjęć. Ostatnie fotografie pokazują mężczyznę stojącego tuż nad przepaścią z małym dzieckiem na rękach. Takie zachowania wywołują oburzenie i frustrację służb ratunkowych, które wielokrotnie były zmuszone interweniować w tragicznych okolicznościach.
Klify Beachy Head są jednymi z najwyższych w Wielkiej Brytanii – osiągają aż 162 metry wysokości. Ich struktura zbudowana jest z kredy, która z łatwością ulega erozji. Geolodzy ostrzegają, że pęknięcia i osunięcia ziemi mogą nastąpić w każdej chwili, a odwiedzający nie mają możliwości przewidzenia, kiedy grunt pod ich stopami nagle się załamie. Co gorsza, niektóre szczeliny sięgają aż 10-15 metrów w głąb lądu, co oznacza, że pozornie stabilne podłoże może w każdej chwili runąć do morza. Beachy Head wielokrotnie było miejscem katastrofalnych osunięć. W 1999 roku potężny fragment klifu oderwał się i runął do morza, a w 2001 roku kolejna ogromna masa kredy zniszczyła charakterystyczną formację skalną znaną jako Devil’s Chimney. W 2017 roku, w pobliskim Seven Sisters, 50 tysięcy ton kredy oderwało się od klifu i spadło na plażę, co wywołało panikę wśród turystów. Kolejne osunięcia w 2021 roku doprowadziły do zablokowania ścieżki prowadzącej do latarni Belle Tout. Organizacja National Trust wielokrotnie przypomina, że Beachy Head to teren bardzo niestabilny i należy zachować co najmniej 5-metrowy odstęp od krawędzi. Na stronie South Downs National Park widnieją jasne zalecenia, aby unikać zarówno krawędzi klifów, jak i ich podstawy na plaży, ponieważ osunięcia mogą nastąpić bez ostrzeżenia. Służby ratunkowe podkreślają, że w przypadku upadku z klifu nie należy podejmować samodzielnych prób ratunku – należy natychmiast wezwać pomoc, dzwoniąc pod numer 999 i prosząc o straż przybrzeżną. Eksperci wskazują, że same tablice ostrzegawcze nie wystarczą – konieczna jest większa edukacja w zakresie bezpieczeństwa i konsekwencji nieodpowiedzialnych zachowań. Możliwe są również surowsze regulacje, np. wyznaczanie bezpiecznych stref oraz zwiększenie liczby patroli straży przybrzeżnej. Najważniejsze jednak jest uświadamianie ludziom, że jedno nierozważne zdjęcie może skończyć się tragedią. ![]() PB / POLEMI.co.uk Fot.: fizkes / Shutterstock © Wszystkie prawa zastrzeżone. Całość jak i żadna część utworów na POLEMI.co.uk, nie może być rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i sposób bez zgody Redakcji POLEMI. |
![]() Wózki widłowe, maszyny budowlane Praca stała i dodatkowa. Szukasz pracy, podnieś swoje kwalifikacje... |