poniedziałek, 07 lipca 2025
Portal Informacyjny w UK, Wielkiej Brytanii | Polish Community Online in the United Kingdom

r e k l a m a  |





























Kampania Home Office wywołała SZOK wśród imigrantów! Obok tych skierowanych do Polaków plakatów nie da się przejść obojętnie!
Utworzony: niedziela, 31 marca 2019 09:31
Kampania Home Office wywołała SZOK wśród imigrantów! Obok tych skierowanych do Polaków plakatów nie da się przejść obojętnie! Nie da się przejść obojętnie obok skierowanych do Polaków i innych imigrantów plakatów. Kampania Home Office, powiązana ze startem systemu rejestracji imigrantów, wywołała na Wyspach szok.

r e k l a m a
O sprawie piszą brytyjskie media. Mieszkający w Wielkiej Brytanii obywatele krajów Unii wyśmiewają plakaty i bilboardy Home Office, które pojawiły się na ulicach i dworcach w związku z otworzeniem systemu rejestracji settled status.

Tekst alternatywny

Imigrantom nie podoba się umieszczenie na plakatach nieistotnych filiżanek z herbatą i brak konkretnych informacji. "Rejestracja to nie jest zaproszenie na herbatkę, ale coś co musimy zrobić, choć tego nie chcemy" – tłumaczy jeden z nich. Na kampanię wydano prawie 3,75 miliona funtów, a plakaty przedstawiające filiżanki z herbatą znalazły się w ponad 6 tysiącach miejsc w całym UK.

"O co chodzi z tą herbatą? Że tu niby jest miło, ale torebki są na zewnątrz, to znaczy, że nie jesteśmy w domu? To głupie, herbata kojarzy się z relaksem i przyjemnością, a zmuszanie ludzi do zdobywania jakiś certyfikatów, numerków, wprowadzania do systemu nie jest miłe. Dlaczego mam to robić znowu, kiedyś już płaciłam za rejestrację WRS, nikt mi za to nie oddał pieniędzy" - komentuje kampanię Olga z Nottingham. "Dla mnie to bardziej wygląda jak plakat zachęcający do obejrzenia wystawy z ceramiką w dzielnicy niż ważną informację imigracyjną" – dodaje Patryk z Ealing Broadway w Londynie.


Główna krytyka kampanii polega jednak na tym, że plakaty są w istocie pozbawione istotnych informacji. Nie mówią jak zaaplikować, gdzie zaaplikować. "Informują tylko o tym, że jest w ogóle coś takiego jak settled status, ale ta herbatka to na ukojenie nerwów, czy o co chodzi?” – pyta Beata z Liverpoolu.


Marcin Majchrzak / POLEMI.co.uk
Fot.: Melinda Nagy / Shutterstock
Linki sponsorowane


Dołącz do POLEMI na facebooku i BĄDŹ NA BIEŻĄCO!

 


PASAŻ POLEMI - OFERTY SPECJALNE


Express Bus
EXPRESS BUS Podkarpacie to firma transportowa z wieloletnią...

Mobi-Travel Ltd
Zapraszamy do odwiedzania naszej strony www.mobi-travel.com....

Tłumacz Przysięgły UK
Tłumaczenia pisemne certyfikowane wg wymogów brytyjskich i...

Sami Swoi
Szukasz certyfikowanej firmy, laureata prestiżowej nagrody...

Pozostałe oferty

DK Books DK Books
Oferujemy ponad 1500 wysokiej jakości ilustrowanych...
Polska obsługa prawna w Szkocji (Odszkodowania i ubezpieczenia)
Dallas McMillan jest renomowaną firmą adwokacką w...
cottages4you cottages4you
Cottages4you oferuje ponad 9000 domków do wynajęcia na...
Adwokat - Rozwody w UK i Polsce
Adwokat - Rozwody w UK i PolscePodejmę się każdej sprawy...