sobota, 14 grudnia 2019
Portal Informacyjny w UK, Wielkiej Brytanii | Polish Community Online in the United Kingdom
r e k l a m a  |



Grafika
Poszkodowany, który w wypadku samochodowym doznał poważnego urazu mózgu...
Grafika
Wypadek i związany z nim uraz to nie tylko cierpienie ale także szereg...
Nie masz jeszcze tego? A planowałeś/aś? To MUSISZ się teraz pospieszyć - tylko do końca tego roku kupisz je w normalnej cenie, a później... SZKODA GADAĆ!
Utworzony: poniedziałek, 02 grudnia 2019 10:24
Nie masz jeszcze tego? A planowałeś/aś? To MUSISZ się teraz pospieszyć - tylko do końca tego roku kupisz je w normalnej cenie, a później... SZKODA GADAĆ! Niestety, ale dla wielu osób te informacje nie będą dobre. Jeżeli ktoś planował takie zakupy, to zostało mu bardzo mało czasu, jeśli nie chce stracić zbyt dużo gotówki. Od nowego roku wejdą bowiem w życie nowe, wyższe ceny.

r e k l a m a

To ostatni dzwonek na zakup samochodu w niższych cenach. Od 2020 roku będą już wyższe, nawet o kilkadziesiąt procent. To efekt m.in. wprowadzenia nowych limitów emisji spalin. Producenci pojazdów, które nie spełnią tych norm, będą płacić kary od każdego sprzedanego samochodu. Dodatkowo od 2021 roku wszystkie pojazdy mają być wyposażone w nowe systemy bezpieczeństwa. Dla producentów oznacza to konieczność inwestycji w nowe napędy i rozwiązania technologiczne. – Cenniki rosną, bo rośnie koszt funkcjonowania samego producenta – ocenia Paweł Grabarczyk, dyrektor handlowy Eurotax/Autovista Polska.

– Już widzimy cenniki, które przychodzą dla roku modelowego 2020, i te cenniki w wielu przypadkach są wyższe – mówi agencji Newseria Biznes Paweł Grabarczyk, dyrektor handlowy Eurotax/Autovista Polska. – Skala podwyżek zależy od producenta. Jeżeli jest on mało zaangażowany w elektryfikację swoich produktów, to te zmiany cennikowe są wyższe.

Portal Carsmile szacuje, że w 2020 roku ceny samochodów mogą być wyższe o ok. 20 proc. Zdaniem ekspertów to jednak początek podwyżek, a w ciągu kilku lat auta mogą być nawet dwukrotnie droższe niż obecnie.

– Podwyżki biorą się z dwóch głównych źródeł. Pierwsze to legislacja, tzn. kary, które czekają producentów za niezrealizowanie parametru średniego spalania, czy średniej emisji dwutlenku węgla w danym roku – wskazuje Paweł Grabarczyk.

Od 2020 roku zmienia się docelowy poziom emisji dla nowych samochodów – będzie wynosić 95 g CO2/km. Taki poziom emisji odpowiada zużyciu paliwa około 4,1 l/100 km benzyny lub 3,6 l/100 km oleju napędowego. Jeżeli średnia emisja dwutlenku węgla z floty przekroczy cel w danym roku, producent musi zapłacić karę z tytułu przekroczenia poziomu emisji za każdy zarejestrowany samochód, czyli 95 euro za każdy gram na km powyżej wyznaczonego celu. Dla producentów to ogromne wyzwanie, zwłaszcza że w 2018 roku średni poziom emisji zarejestrowanych nowych samochodów w Unii wyniósł 120,4 g CO2/km.

– Drugie źródło podwyżek to nakłady, które muszą być poniesione przez producentów. Do tej pory inwestowali w rozwój samochodów i silników w sposób przewidywalny, stabilny. Dziś nadal muszą rozwijać samochody z silnikami spalinowymi, a jednocześnie muszą ponosić nakłady na rozwój baterii, chemii, która stoi za tymi bateriami, silników elektrycznych, oprogramowania, które tym wszystkim steruje. To obszary, które dla niektórych producentów są zupełnie nowe – tłumaczy ekspert.

Od 2021 roku samochody mają być obowiązkowo wyposażone w nowe systemy bezpieczeństwa, m.in. blokadę alkoholową, system ostrzegania przed przekraczaniem dozwolonej prędkości czy system wykrywania możliwej kolizji. Łącznie to 30 zaawansowanych funkcji bezpieczeństwa. Parlament Europejski szacuje, że obowiązkowe technologie mają uratować ponad 25 tys. osób do 2038 roku, biorąc pod uwagę fakt, że za 95 proc. wypadków drogowych odpowiada błąd człowieka. Te wymogi unijne także spowodują wzrost kosztów po stronie producentów.
r e k l a m a


– Przez lata cenniki rosły inflacyjnie, o 2–3 proc., może 5 proc. u niektórych producentów. Częściej były to skoki wynikające ze zmiany modelu, a te podwyżki były próbą kompensacji, Dzisiaj cenniki rosną niezależnie od tego, czy dany samochód coś więcej oferuje. Ta zmiana wynika właśnie z tego, że rośnie koszt funkcjonowania producenta – przekonuje Paweł Grabarczyk.


Patryk Bonkiewicz / POLEMI.co.uk|Newseria
Fot.: chompoo09 / Shutterstock
Linki sponsorowane


Dołącz do POLEMI na facebooku i BĄDŹ NA BIEŻĄCO!

 

Dodaj komentarz
Zaloguj się (zarejestruj), aby dodać komentarz.







PASAŻ POLEMI - OFERTY SPECJALNE


Forklift Training School (Oferta specjalna)
Kursy i szkolenia na wózki widłowe w Wielkiej Brytanii - Forklift...

MiniMax Travel (Oferty specjalne)
Zostań profesjonalnym sprzedawcą wakacji! Możliwe duże zarobki ale...

123Kolonie w UK (Oferty specjalne)
Kolonie, obozy i zimowiska dla dzieci z Wielkiej Brytanii. 123...

Kanguro Przeprowadzki (Oferty specjalne)
Powrót do Polski ma być przyjemnością — dlatego udaną...

Pozostałe oferty

Accountancy MK - Mariola Kochańska (Rozliczenia podatkowe)
Nasza firma to profesjonalne biuro księgowe,...
Polska obsługa prawna w Szkocji (Prawnicy i porady)
Dallas McMillan jest renomowaną firmą adwokacką w...
Polskie meble - SPLENDO FURNITURE (Meble i wyposażenie)
Firma SPLENDO FURNITURE zajmuje się sprzedażna polskich...
Polski prawnik w UK - Odszkodowania Powypadkowe (Odszkodowania)
Sintons to kancelaria adwokacka w UK świadcząca pomoc...