Tanie linie lotnicze rozdzieliły rodzinę lecącą z UK! Kobieta nie mogła polecieć z dziećmi przez błędną interpretację jej dokumentów! |
Utworzony: wtorek, 04 lutego 2025 22:13 |
Tanie linie lotnicze rozdzieliły rodzinę lecącą z brytyjskiego lotniska, przez błędą interpretację ważności dokumenty podróżującej kobiety.
r e k l a m a
Jak informuje The Independent, rodzina Ellie Boltman planowała spędzić miło czas w ramach wycziecki na Teneryfę, lecąc z Luton liniami easyJet. Wszystkie dokumenty były ważne, a paszporty spełniały wymagania podróżowania do Unii Europejskiej. Jednak na lotnisku spotkała ich nieprzyjemna niespodzianka – Ellie została zatrzymana przy odprawie i poinformowana, że nie może lecieć.
Pracownik easyJet uznał, że paszport Ellie nie jest już ważny, ponieważ jego data ważności została błędnie obliczona na podstawie daty wydania. Wg fałszywej interpretacji, paszport musiał mieć co najmniej trzy miesiące ważności, licząc od dziesiątej rocznicy jego wydania, a nie faktycznej daty wygaśnięcia. Pomimo prób wyjaśnienia sytuacji, obsługa lotniska nie chciała zmienić decyzji. Sytuacja na lotnisku była trudna – rodzina, w tym dwójka dzieci w wieku czterech i ośmiu lat, musiała w kilka minut podjąć trudną decyzję. Ostatecznie Ellie Boltman wróciła do domu, a jej mąż Alex Stone poleciał z dziećmi do Hiszpanii. Dzieci były roztrzęsione, a wakacje rozpoczęły się w atmosferze stresu i rozczarowania. Ellie nie poddała się i natychmiast udała się do urzędu paszportowego w Peterborough, by uzyskać nowy dokument. Po trzech dniach mogła wreszcie dołączyć do swojej rodziny na Teneryfie. Cała sytuacja wiązała się jednak z dodatkowymi kosztami, które wyniosły około tysiąc funtów. Alex Stone natychmiast po dotarciu na miejsce złożył reklamację do easyJet, domagając się zwrotu kosztów i rekompensaty. Początkowo linia lotnicza całkowicie odrzuciła jego wniosek, twierdząc, że odmowa była uzasadniona. Nawet przedstawienie dowodu w postaci skanu paszportu Ellie nie zmieniło stanowiska przewoźnika. Dopiero po interwencji mediów easyJet przyznał się do błędu. Linia lotnicza wydała oficjalne przeprosiny i zobowiązała się do pełnego zwrotu kosztów. Przedstawiciel easyJet zapowiedział także wewnętrzne śledztwo w sprawie niewłaściwej interpretacji przepisów na lotnisku w Luton. PB / POLEMI.co.uk Fot.: jamesdc152 / Shutterstock © Wszystkie prawa zastrzeżone. Całość jak i żadna część utworów na POLEMI.co.uk, nie może być rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i sposób bez zgody Redakcji POLEMI. |
|
|
|
|
BREAKING NEWS: Uzbrojony zamachowiec zaatakował na kampusie edukacyjnym! Dzieci i dorośli chowają się w budynkach! |
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
Polska obsługa prawna w Szkocji Dallas McMillan jest renomowaną firmą adwokacką w centrum Glasgow,... |