lukas napisał: Bo zawsze jak przed nami auto jedzie jakoś dziwnie to zawsze za kierownica siedzi kobieta albo starsza osoba
nie zawsze kobieta mnie ostatnio murzyn w czarnej beemce wyjechał przed auto bo zachciało mu się zawracać przed skrzyżowaniem tylko zapomniał popatrzeć w lusterka i gdyby nie to, że pod noga miałem zapas koników byłbym go zabił gdybym próbował hamować
2. złożyć aplikacje i poczekać na oficjalny list informujący, że nie musisz mieć WRS
3. zrobić sobie z pracodawcy "jajca" i powiedzieć, że o WRS dla ciebie potrzebny jest list intencyjny, prośba od pracodawcy może wtedy dostanie on oficjalne info na temat WRS
A tak na przyszłość to zacząłbym sie rozglądać za jakimś inteligentniejszym pracodawcą, bo obecny pewnie płaci najniższą krajową obowiązującą w 2010 roku.
szkot_77 napisał: Nie chce krytykowac beniaem, ale "pokazowki" ktore wkleilas wygladaja raczej kiepsko. Nie powalaja efektami, ale moze to tylko moja opina ) To co proponujesz widzialem gdzies w necie, tzn efekty typu "moja fotografia wiszaca w rosyjskiej dumie lub nad biorkiem Putina. Nie pamietam gdzie to bylo ale wiem ze bylo darmowe i wymagalo jedynie rejestracji w servisie wiec cena £2.50 za obrobke fotki jest raczej wygorowana mysle. Poza tym to forum a nie sklep wiec nie powinnas tutaj nic sprzedawac. Marta????????
polecam photofunia www.photofunia.com/ lepsze niż w ofercie, bo te zdjęcia to chyba nawet photoshopa nie widziały. Rozumiem początki ale czemu zaraz płacić?
beniaem nie wiem jakim sprzętem dysponujesz ale częśc efektów zastosowanych w przdstawionych przez Ciebie przykładach oferuje program ACDSee i przytoczona wcześniej photofunia. Jeśli naprawdę chcesz robić zdjęcia z zastosowaniem blue box, to zainwestuj w lepszy sprzęt, oprogramowanie i kurs photoshopa.
Na pocieszenie dodam, że pejzaże są naprawde super
o ktos cos przebąkiwał o tym ze musi mieszkac przez rok czadu żeby starac sie o jkaikolwiek zasiłek
nie mieszkać ale pracować, nie przez rok kalendarzowy ale przez 12 miesięcy.
Ponieważ piszesz, że jest samotna matka więc sugeruję poczytać tutaj www.dzieciak.co.uk/index.php?article_id=491 bo przecież musi pracować oraz tutaj troszkę informacji na temat zasiłków www.poloniauk.com/pl/benefity-na-wyspach/2434-benefity-dla-samotnych-matek.html
Przed przyjazdem, w planach sugerowałbym uwzgldnić koszty jakie musi ponieść i byc na nie przygotowana:
1. mieszkanie: cena w zależności od miasta, samotnej matce przysługuje zgodnie z tutejszym prawem 2-bedroom house lub flat
2. życie: czyli pieniądze na codzienne wydatki na co najmniej miesiąc
3. zabezpieczenie: czyli kasa na tzw "czarną godzinę" czyli mozliwość zakupu biletu powrotnego gdyby się to co zaplanowane nie udało
Jeśli chodzi o mnie to nawet zaraz po ukończeniu wieloletniej edukacji językowej nie potrafiłem mówić w języku rosyjskim (czytanie, pisanie i rozumienie bez problemów). Później niestety nie miałem kontaktu z językiem i troszkę się zapomniało a chętnie odświeżyłbym sobie znajomość tego języka
Jeśli masz rodzinę, to spokojnie możesz zaryzykować przyjazd i poszukiwanie pracy. Styczeń, luty i czasem marzec to zwykle spokojne miesiące, bo końcówka roku podatkowego jednak rekrutacje sa prowadzone i praca jest tylko trzeba chcieć ją znaleźć.
Nie napisałaś jakie masz wykształcenie ani jaka praca w UK cie interesuje zatem... cóż mogę poradzić... trzymaj się z daleka od fabryk i magazynów jeśli chcesz doprowadzić znajomość angielskiego do perfekcji (polecam prace w Pubie, restauracji, fast food czyli wszędzie tam gdzie jesteś niejako zmuszona do posługiwania się angielskim). A kiedy już będziesz się czuła pewnie, to droga kariery stoi otwarta.
Co do niechęci, to zawsze i wszędzie się z nią spotkasz, zwykle ze strony zagorzałych czytaczy a raczej oglądaczy obrazków w gazecie The Sun.