SKANDAL w Ryanairze! Polecieli z UK do Polski, a z powrotem... Tanie linie umywają ręce! |
Utworzony: piątek, 10 listopada 2017 05:57 |
Skandaliczna sytuacja spotkała dwóch Brytyjczyków, którzy chcieli wrócić do domu irlandzkim przewoźnikiem z Warszawy. Ich podróż do Warszawy zakończyła jednak wiadomość o szalejącym huraganie i o odwołaniu ich lotu do Glasgow. Oboje aplikowali u Ryanaira po rekompensatę za poniesione koszty, jednak przewoźnik podjął w związku z tym zadziwiającą decyzję, od której następnie zaczął umywać ręce.
r e k l a m a
Zobacz także:
Mężczyźni bardzo się zdziwili, gdy przyszło rozliczenie ich wniosków o odszkodowanie z powodu odwołania. Lecieli z tego samego miejsca, do tego samego miasta, tym samym lotem, o tej samej porze i jeden z nich otrzymał odszkodowanie, a drugi nie. Alistair aplikował po 160 funtów zwrotu, które szybko otrzymał przelewem na konto. David nie miał tyle szczęścia. Otrzymał maila informującego, że nie otrzyma odszkodowania, ponieważ podana przyczyna (warunki pogodowe) nie są podstawą do roszczeń. Obaj mężczyźni, którzy chcieli opuścić polską stolicę 16 października lotem irlandzkiego przewoźnika FR4742 dzień wcześniej zostali powiadomieni o odwołaniu przelotu. W związku z tym koledzy wyłożyli pieniądze na podróż węgierską konkurencją, WizzAirem, do Aberdeen, a następnie zapłacili za hotel i podróż pociągiem z Aberdeen do Glasgow. Zarówno David i Alistair otrzymali zwrot za bilet w wysokości 29.59 funtów, ale przewoźnik potraktował inaczej dwie takie same prośby o zwrot kosztów za hotel, pociąg i lot inną linią. 29 października David otrzymał maila o następującej treści: „Przykro nam z powodu anulowania pańskiego lotu FR4742 z Warszawy do Glasgow 16 października 2017 roku, które spowodowane było warunkami pogodowymi (sztorm Ophelia), a które są poza naszą kontrolą. Odwołanie było przez nas niespodziewane i nie przysługuje panu rekompensata zgodnie z unijną regulacją 261/2004”. Wszystko byłoby zrozumiałe i do przyjęcia, jednak kilka dni później Alistair sprawdził stan swojego konta i okazało się, że wpłynęło na nie 165.26, czyli dokładnie tyle, ile poniósł kosztów. Mężczyzna nie został przez przewoźnika poinformowany, że otrzyma zwrot kosztów. Rzecznik irlandzkiej linii powiedział: „Ten lot został odwołany z powodu huraganu. Ponieważ to okoliczności poza naszą kontrolą, nie przysługuje za to żadna rekompensata. Obaj pasażerowie otrzymali zwrot za bilet. Pieniądze, które otrzymał Alistair Rae musiały zostać przyznane mu drogą błędu administracyjnego. Prawdopodobnie ktoś z centrum rezerwacji musiał niesłusznie przyznać te pieniądze”. Victoria Kozaczkiewicz / POLEMI.co.uk Fot.: Patryk Kosmider / Shutterstock © Wszystkie prawa zastrzeżone. Całość jak i żadna część utworów na POLEMI.co.uk, nie może być rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i sposób bez zgody Redakcji POLEMI.
Dołącz do POLEMI na facebooku i BĄDŹ NA BIEŻĄCO! |
|
|
|
|
DRASTYCZNY SPADEK TEMPERATURY W UK - alerty przedłużone do końca tygodnia! Nadchodząca noc może być NAJZIMNIEJSZĄ od 15 lat na Wyspach! |
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|